wtorek, 30 lipca 2013

EPILOG

Epilog

----2 lata później----
-Grace  chodź bo się spóźnimy
-Już tylko ubiorę małej butki
Wyszłyśmy całe w skowronkach to dzisiaj ostatni koncert.Chłopcy postanowili zrobić sobie przerwę gdzieś z 2-3 lata.Liam ostatnio umawia się z tancerką Danielle.Pasują do siebie i widać że bardzo się kochają.Zayn od niedawna spotyka się z Perrie ,a nasz kochany blondynek nadal czeka na ta jedyną.Właśnie dojechałyśmy na koncert.Przed budynkiem czekały już Danielle i Perrie.Weszłyśmy do środka.
-Tatus-krzyknęła Emily i wyrwała się Grace
-Hej maluszku-powiedział Louis i wziął małą na ręce
-Hej kochanie-powiedziała Grace i dała całusa Louisowi
-Wszystko gotowe-zapytała Danielle
-Tak-powiedział Niall i puścił oczko który właśnie do nas doszedł
-Czy ja  o czymś nie wiem spytałam zdziwiona i wtedy doszła do nas reszta chłopców Harry wyglądał jakoś dziwnie bardzo się denerwował widziałam to po nim ale ja też się denerwowałam musiałam mu o czymś powiedzieć o czymś o czym wiedziałam tylko ja.Tak...tak jestem w ciąży to już 2 tydzień tak się cieszę mam nadzieje że Harry też będzie mam zamiar powiedzieć mu po koncercie.
-Chłopcy wchodzicie za 2 minut krzyknął jakiś facet
-Dobra my lecimy -powiedział Zayn i wbiegli na scenę 
Dziewczyny jakoś dziwnie na mnie co chwile patrzyły i uśmiechały się pod nosem ciekawe o co chodzi ale teraz to nie ważne.Stałyśmy wszystkie za kulisami.Mała Emily usnęła w ramionach Grace więc ta poszła i położyła ją w garderobie chłopaków na kanapie.Gdzie małą zajęła się makijażystka chłopców.
Nareszcie ostatnia piosenka.Nagle muzyka ucichła.
-Słuchajcie na tej sali jest dla mnie bardzo ważna osoba z którą chciał bym spędzić resztę życia...-powiedział Hazza lecz mu przerwano
-Tak..tak haruś też cię kocham-powiedział Louis
-Powracając Olivia chodź do nas
Weszłam nie pewnie na scenę.
-Kocham ciebie całym moim światem-wtedy uklęknął i wyjął małe granatowe pudełeczko w kształcie serca w środku znajdował się brylantowy pierścionek Olivio czy wyjdziesz za mnie
-Usłyszałam tylko jak widownia woła jedno głośne tak
-Tak...tak harry wyjdę za ciebie-powiedziałam i rzuciłam się mu w ramiona i zaczęłam płakać 
-Kocham ciebie
-Ja ciebie muszę ci coś powiedzieć-i nachyliłam się nad jego uchem i wyszeptałam-będziesz ojcem
-Co?Ludzie słuchajcie zostanę ojcem zaczął wrzeszczeć Harry i mną kręcić
Koncert się skończył byłam taka szczęśliwa Harry w końcu mi się oświadczył i zostaniemy rodzicami tak się cieszę.

----Parę lat później---
Ja i Harry wzięliśmy ślub w maju urodziła nam się córeczka którą nazwaliśmy Alex.Nie dawno kupiliśmy dom mieszkamy razem w 3.Jesteśmy szczęśliwą rodziną.Louis oświadczył się Grace i teraz planują ślub ostatnio dowiedziałam się że jest w ciąży.Liam i Danielle mieszkają razem świetna z nich para.Zayn zerwał z Perrie jest teraz z Aschley i uważa że to jest miłość jego życia.Niall poznał dziewczynę tak..tak.tak nasz kochany blondynek ma dziewczynę.Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi.Jesteśmy jak jedna wielka rodzina a.

----------------------------
Ostatnio nasz córeczka skończyła 2 latka.A ja jestem znowu w ciąży tym razem będzie to chłopczyk.Liam ożenił się z Danielle.Zayn z Aschley a nasz kochany blondynek z Holly.Louis i Grace razem wychowują dwójkę wspaniałych dzieci.

Rozdział 18

Perspektywa Olivia
Siedzieliśmy dość długo w parku  wspominaliśmy dawne czasy tak bardzo go kochałam a chciałam byś się tylko przy....a zresztą teraz to już nie ważne.Zaraz zaraz wszyscy o tym wiedzieli niezłych aktorów grali teraz czas aby się ode grać hahahaha.Mam już mały pomysł a Harry mi w tym pomoże ruszyliśmy do domu a ja opowiedziałam mu o wszystkim po kolei.Pierwsza wleciałam do domu udawałam że jestem cała zapłakana a za mną wbiegł Harry wszyscy siedzieli w salonie.
-Olivia co się stało?-podeszła do mnie Grace
-Zostaw mnie wszyscy mnie zostawcie dzisiaj wyjeżdżam przykro mi ale tak musiało być chcę zacząć wszystko od początku idę się pakować.
Gdy byłam na schodach usłyszałam krzyki to był chyba Liam''i co ty narobiłeś idioto ona teraz się wyprowadza debil z Ciebie to wszystko przez to głupie udawanie zniszczyłeś wszystko''
-Co za udawanie wpadłam do salonu ledwo powstrzymując śmiech
-Kochanie ja ci wszystko wytłumaczę-odezwał się Harry tak samo jak ja ledwo powstrzymując się od śmiechu
-Proszę o szczegóły Kotku i lekko się uśmiechnęłam
-Ej zaraz kotku,kochanie i jeszcze ten uśmiech drodzy państwo oni nas wkręcają-powiedział Louis
-Louis ty zawsze musisz wszystko zepsuć-powiedział Harry i przytulił mnie od tyłu
-Czyli jesteście razem-spytał zdziwiony Niall
-Tak ,a wam radzę uciekać albo nie mam lepszą karę Louis za minutę widzę tu worek twoich marchewek które schowałeś w spiżarce
-Nie ma mowy a zresztą z kąt ty wie..
-Ja dużo rzeczy wiem takich jak to że Niall ma w swoim pokoju w barku z 30 paczek żelków Haribo które ukradł mojemu misowi
-Nie żyjesz-powiedział Nialla i zaczął go gonić było tylko słychać jak coś się przewraca lub tłucze oraz krzyki harrego i nialla dopóki nasz blondynek nie zamknął się w łazience